Ziemia Święta -Jerozolima-Betlejem

Ziemia Święta -Jerozolima-Betlejem

Brak ocen. Przeczytaj i oceń wpis!
Opublikowano przez gracja

Każdy, kto miał szczęście odwiedzić Ziemię Świętą, doskonale wie i czuje, jakie znaczenie religijne, historyczne i emocjonalne dla każdego katolika ma państwo Izrael. Zarówno Żydzi, jak i Palestyńczycy, uważają Święte Miasto za swoją stolicę. Ziemia Święta przywitała nas ciepłem porannego słońca, które zapowiadało wiele radosnych przeżyć, jakie stały się naszym udziałem w następnych dniach. Jest nazywana “Piątą Ewangelią”. Poznając ziemię, po której stąpał Jezus lepiej możemy zrozumieć sens Jego słów. Ci, którzy podejmują trud pielgrzymki śladami Jezusa, wracają z niej z przekonaniem, że nie jest On wymysłem wybujałej fantazji, ale kimś realnym mającym miejsce urodzenia – wejścia w nasz świat i dzieje ludzkości. Jesteśmy przy Ścianie Płaczu. Turyści nie będący Żydami mogą podejść do Ściany, jeśli ubrani są skromnie, a mężczyźni włożą na głowę jarmułkę. Zapłakane kobiety i wylewających łzy mężczyzn spotyka się tam także dziś. Przybywają tam tłumnie, modlą się, czytają Talmud, wypisują prośby na małych karteczkach, które wkładają w szczeliny pomiędzy kamienne bloki. Karteczkę, którą wsunął między kamienie Jan Paweł II, podczas swej wizyty w Jerozolimie w marcu 2000, przewieziono od razu do Instytutu Lad Vashem. Do ściany można podchodzić całą dobę, dostęp jest bezpłatny. Szczególnie warte polecenia jest odwiedzenie tego miejsca nocą, kiedy skąpane jest w blasku księżyca. JEROZOLIMA to jedno z najświętszych miast świata. Na wzgórzu patrzyłam na Złotą Kopułę – Meczet na Skale, dla Muzułmanów miejsce, z którego Mahomet odbył swą podróż do nieba. Kopuła na Skale. Budowla ta jest czasami zwana meczetem Omara, mimo że nie jest typowym meczetem, ale czymś w rodzaju pomnika i osłony dla świętej skały. Na Górze Oliwnej, poza tarasem widokowym z panoramą na całą starą Jerozolimę, jest również kilka ważnych, obowiązkowych punktów. Najbliżej mamy do kościoła Pater Noster – zbudowany na grocie, w której Jezus nauczał modlitwy Ojcze Nasz. Dalej, idąc w kierunku Ogrodu Oliwnego, znajdziemy kościół Dominus Flevit (Pan Zapłakał) upamiętniający płacz Jezusa nad losem Jerozolimy. I wreszcie, w samym Ogrójcu, kościół Getsemani zwany dziś Bazyliką Narodów. Otaczają go drzewa oliwne. Mają ponad dwa tysiące lat, pamiętają zatem Jezusa. Jerozolima jest niezwykła! Przyjeżdżając tu, dotykamy tak wyjątkowej historii. Warto wspomnieć, że obecnie Góra Oliwna to wielki cmentarz, na którym znajduje się około 75 tysięcy grobów żydowskich. Zwłoki są przywożone nawet z USA. Dzieje się tak dlatego, że Żydzi wierzą w swoje zmartwychwstanie w chwili przyjścia Mesjasza. Ci, którzy będą pochowani na górze Oliwnej zmartwychwstaną pierwsi i wejdą z Mesjaszem do Jerozolimy. BETLEJEM – BAZYLIKA NARODZENIA PAŃSKIEGO.  Do Groty Narodzenia schodzi się po schodkach w dół. Miejsce narodzin Chrystusa, na posadzce z jasnego marmuru, oznaczone jest 14 ramienną gwiazdą ze srebra. Jest na niej napis po łacinie „ Hic de Virgine Maria Jezus Christus natus est” co znaczy „ Tu z Dziewicy Maryi narodził się Jezus Chrystus”. Bardzo długo staliśmy w kolejce, tu zawsze jest kolejka, bowiem wielu pielgrzymów pada na kolana i całuje gwiazdę. Grota Narodzenia to według przekazów chrześcijańskich miejsce, w którym narodził się Jezus Chrystus. Obecnie Grota Narodzenia znajduje się w krypcie pod ołtarzem bazyliki w Betlejem, wybudowanej w roku 326. No i wyruszamy dalej nad Rzekę JORDAN. Odcinek rzeki, na której obu brzegach gromadzą się wierni i zgodnie z tradycją właśnie tutaj Jan ochrzcił Chrystusa blisko dwa tysiące lat temu. W języku arabskim to święto kościelne określa się terminem ghattas, czyli zanurzenie. JORDAN – Rzeka przepływa lub graniczy z Libanem, Izraelem i Jordanią. I kolejny dzień naszej wyprawy to Jezioro Galilejskie, znane także jako Jezioro Genezaret albo Jezioro Tyberiadzkie, jest miejscem gdzie Jezus Chrystus uczynił wiele cudów: „Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza”. „Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze”. Gdy nasza motorówka wypływa już na spokojne wody jeziora w 2-godzinny rejs, nagle słyszymy w głośnikach dźwięk Mazurka Dąbrowskiego, a kapitan wciąga na drugi maszt swojej łajby polską flagę. Wszyscy wstają i śpiewają nasz hymn narodowy. Pogoda jest przecudowna, lekki i ciepły wiaterek. Komuś, kto jest tu pierwszy raz, aż trudno uwierzyć, że wszędzie jest tak blisko. Świątynia obok świątyni, kościół obok synagogi, synagoga obok meczetu. W dalszej części wycieczki odwiedzamy Górę Błogosławieństw nad Jeziorem Galilejskim. Jezus wygłosił na tej górze: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni ci, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”. Żadne inne państwo nie wzbudziło w nas nigdy tylu emocji co Izrael. Nie ważne czy już w nim byliśmy, czy też nie, każdy sobie jakoś to państwo wyobraża. Jedni widzą w nim miejsce, gdzie można spędzić beztroskie wakacje, nie przejmując się o pogodę, inni myślą o nim jak o miejscu, w którym urodził się Jezus Chrystus. Dla Żydów Izrael pozostaje Ziemią Świętą, typowym Eldorado. Izrael to przepiękny kraj, na ulicach rosną wysokie palmy i inne drzewa, dużo drzew oliwnych, dużo zieleni i kwiatów, wszystko jest nawadniane, deszcz nie padał już od 7 miesięcy. W Jerozolimie ulice są na zboczach gór, wchodzi się do nich po schodach, trzeba wejść nieraz i przez kilkaset schodów jeśli chce się wejść na główną ulicę. Najdokładniej zwiedziliśmy Jerozolimę, stare miasto pełne wąskich uliczek, które jest całe otoczone murem, do którego wchodzi się 7 bramami, a 8 jest zamurowana. Ale tego co człowiek czuje tam na miejscu, to się nie da opisać. Tam trzeba po prostu być i to przeżyć. Każdy, nie patrząc na wiarę, powinien tam pojechać – teraz pozostało mi wspomnienie i bardzo piękne i choć byśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeśli nie nosimy go w sobie.

Pozdrawiam cieplutko,

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o