Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

5/5 (2)
Opublikowano przez Bimek

Z racji tego, że w marcu przypada najważniejsze święto w roku – Dzień Kobiet- postanowiłem zrobić mojej ukochanej niespodziankę. Potajemnie zorganizowałem nam dwudniową wycieczkę do Rzymu. Przez internet zarezerwowałem przelot w tanich liniach lotniczych, a także hostel. Wylot mieliśmy z Wrocławia. Wylądowaliśmy zaś na lotnisku Ciampino nieopodal Rzymu. Wszystko przebiegło bez żadnego problemu. Aby dostać się do centrum Rzymu musieliśmy skorzystać z autobusu, który oczekiwał pasażerów tuż pod drzwiami lotniska. Z Ciampino do centrum Rzymu jest około 15 kilometrów. Kursują tam między innymi prywatne autobusy, skomunikowane z przylotami samolotów. Bilet kosztował nas 10 Euro za nas dwoje. Z autobusu wysiedliśmy przy dworcu kolejowym Roma Termini. Do naszego hostelu dzieliło nas już tylko 10 minut pieszo.

Nasz hostel zlokalizowany był w sąsiedztwie urokliwej Bazyliki Santa Maria Maggiore (Matki Bożej Większej), do której wstęp jest wolny.

Po zameldowaniu i szybkim odświeżeniu się czym prędzej wyruszyliśmy zwiedzać Rzym. Z racji tego, że do Koloseum mieliśmy jedynie 20 minut pieszo był to nasz pierwszy cel. Jak wiadomo Koloseum to najbardziej rozpoznawalny symbol Rzymu. Mimo swojego wieku (ma 1937 lat!) i stanu jest niebywale urzekający. Przyciąga do siebie jak magnes. W ciągu naszego całego pobytu odwiedziliśmy je kilkakrotnie i spędziliśmy w jego towarzystwie wiele niezapomnianych chwil.

Przebywając przy Koloseum nie sposób nie zauważyć największego łuku triumfalnego na Forum Romanum, czyli Arco di Constantino.

Po krótkim spacerze po okolicy trafiliśmy do Panteonu, czyli obecnej Bazyliki Marii Panny i Męczenników. Panteon to naszym zdaniem jedna z najciekawszych i najpiękniejszych budowli na świecie. Jest nieprzerwanie użytkowana od 125 roku.

W okolicy Panteonu znajduję Piazza Navona. Jest to plac przepełniony uroczymi kawiarniami, restauracjami czy lodziarniami. W jednej z nich mieliśmy przyjemność skosztować przepysznych lodów o zadziwiających smakach. Na owym placu mieszczą się trzy wspaniałe fontanny: dei Quattro Fiumi, del Nettuno, del Moro. Wszystkie trzy są okazałe i dodają uroku temu miejscu. Naprzeciw fotnanny dei Quattro Fiumi stoi Kościół Sant’Agnese in Agone, który z zewnątrz jak i w środku robi oszałamiające wrażenie.

W pobliżu Piazza Navona rozciaga się Campo de’Fiori, które również jest skupiskiem licznych restauracji czy barów, a także straganów z przeróżnymi lokalnymi produktami. 

 

Na środku placu znajduje się pomnik Giordano Bruno, który został skazany przez Kościół Katolicki pod zarzutem herezji i spalony żywcem na stosie.

W drodze powrotnej do hostelu odwiedziliśmy spektakularną Fontannę di Trevi, do której wrzuciliśmy grosika na szczęście (ma to zagwarantować nam powrót do Rzymu). Nieopodal Fontanny di Trevi znajdują się Schody Hiszpańskie. Należą one do miejsc tłumnie odwiedzanych przez turystów. Odbywają się na nich coroczne pokazy mody, a na wiosnę ozdabiane są kwiatową dekoracją ustawianą z okazji festiwalu kwiatów. Zimą, w okresie Bożego Narodzenia, na tarasie schodów ustawiana jest szopka.

Dzień drugi w całości poświęciliśmy na zwiedzanie Watykanu. Do najmniejszego państwa świata postanowiliśmy wybrać się pieszo. Dzięki temu mieliśmy okazję podziwiać wiele malowniczych uliczek, zaułków oraz budowli. Dojście do Watykanu zajęło nam niespełna godzinę czasu. Tego dnia Watykan przyciągnął do siebie wielu turystów. Nic dziwnego. ponieważ jest to magiczne miejsce. Po przejściu przez mury państwa z miejsca znaleźliśmy się na placu Świętego Piotra i ustawiliśmy się w długą kolejkę, aby wejść do Bazyliki Świętego Piotra. Po wejściu do środka uderza w oczy ogrom tego miejsca. Budowla jest monumentalna i robi spektakularne wrażenie. Bogaty wystrój wnętrza i liczne dzieła sztuki zapierają dech w piersiach. Mimo tego jest to idealne miejsce do głębokiego wyciszenia i kontemplacji. 

 

W drodze powrotnej nie sposób było ominąć wielkiego pomnika zwanego Ołtarzem Ojczyzny. Budowany przez 40 lat pomnik jest wysoki na 83 metry i szeroki na 135 metrów. Pomnik wzniesiono na cześć pierwszego króla zjednoczonych Włoch Wiktora Emanuela II. W 1921 roku pomnik stał się również Grobem nieznanego żołnierza. Monument wykonany z białego marmuru wywarł na nas ogromne wrażenie.

Nasz pobyt w Wiecznym Mieście zaliczamy do udanych. Wszystko wywarło na nas oszałamiające wrażenie. Liczba zabytków jest niewiarygodna. Chyba nie ma drugiego takiego miejsca na Ziemi. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by jeszcze niejednokrotnie odwiedzić to miasto. Zakochaliśmy się w nim bez reszty.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

  Subscribe  
Powiadom o